poniedziałek, 9 lutego 2009

Ciemniejący 2 i 3


Głęboki las tonął w szarej ciemności. Pozostawiony bez czasu do namysłu przed trzema zielonymi potworami. Rzucił się do ucieczki. Nie spodziewał się, że goniący go bazyliszek będzie taki szybki. Nie było czasu by go zmylić. Zdążył jedynie wyciągnąć broń… i odskoczyć przed śmiertelnym wzrokiem bazyliszka. Przezornie zamknął oczy, gdy je ponownie otworzył, bazyliszek leżał martwy, a wokół niego kręciły się bure wilki, a wśród nich - jeden srebrny. I to on spojrzał łagodnie na myśliwego. Ich spojrzenia spotkały się, i nić wzajemnej sympatii między wilkiem a tropicielem nawiązała się. Bez słowa wilk podszedł do Tropiciela stanął przy nodze i tak już pozostał. Po dziś dzień tropiciel nie wie czy to był przypadek, czy tak miało być, ale nie wyobraża sobie życia bez Srebrnego Pazura.
Srebrny pazur – wilk, który tańczył z cieniami. Najbliższy zwierzęcy przyjaciel, o jakim każdy człowiek może marzyć. Jego srebrzysta sierść w świetle księżyca sprawiała, iż bardziej wyglądał jak widmo niż stworzenie z krwi i kości. Szybkość, z jaką się poruszał przyprawiała o zawrót głowy. Gdy wróg zobaczył tylko srebrną kulę mógł się już żegnać z żywotem. Potrafił wywąchać dobro i zło, a wzrokiem nakłaniał nawet największych łgarzy do mówienia prawdy, a gdy wzrok nie pomagał wystarczyło, że pokazał kły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz